Monday, May 25, 2009

Pamięci majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki" i żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej walczących o Wolną Polskę.

Pamięci majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki" i żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej walczących o Wolną Polskę.

Pytanie dla rodakow dlaczgo Platforma Obywatelska blokuje pamiec historyczna.

Apel do Premiera RP Donalda Tuska i ministra MSZ Radoslawa Sikorskiego.

Dlaczego nie wspieracie pamiec narodowa i inicjatywy Polonii?

Podaje kontakty Polacy piszcie zapytania do naszych wybranych teraz.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
tel.: 022 6946000
faks: 022 6252637
Dziennik Podawczy

00-582 Warszawa, Al. J.Ch. Szucha 14
(w godz. 815 - 1615)
Centrum Informacyjne Rządu

tel.: 022 6947528; 6946983
faks: 022 8403810
Akredytacje dziennikarskie przyjmuje sekretariat CIR

tel.: 022 6946102, 6946106, 6947072
faks: 022 6284821, 6252872
Kontakt za pośrednictwem poczty elektronicznej

e-mail: cirinfo@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania pytań od dziennikarzy mediów ogólnopolskich
e-mail: cirmedia@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania pytań od dziennikarzy mediów regionalnych i lokalnych
e-mail: infolex@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania pytań dotyczących projektów aktów prawnych
e-mail: infoobywatel@kprm.gov.pl
przeznaczony do przesyłania wszelkich pytań, sugestii i propozycji od obywateli
Przedmiotem SKARG mogą być naruszenia interesów skarżących spowodowane zaniedbaniami lub nienależytym wykonywaniem zadań przez polskie placówki za granicą lub ich pracowników, bądź przez komórki organizacyjne MSZ w kraju lub ich pracowników, na przykład - poprzez przewlekłe lub biurokratyczne załatwianie spraw.
Przedmiotem WNIOSKÓW mogą być sprawy ulepszania organizacji i usprawniania funkcjonowania jednostek resortu spraw zagranicznych, poprawienia skuteczności ich działania oraz zapobiegania nieprawidłowościom.

Przepisy i procedury przewidziane dla przyjmowania skarg i wniosków nie mogą być natomiast stosowane w odniesieniu do kierowanych pod adresem Ministra Spraw Zagranicznych próśb o podjęcie interwencji wobec urzędów lub organów innych państw, otrzymanych w formie wniosków od polskich obywateli pokrzywdzonych w wyniku działania bądź zaniechania działania ze strony urzędów lub organów innych państw. Stosowanie wobec tej grupy spraw tych samych procedur, jakie stosowane są wobec skarg i wniosków nie jest możliwe z tego względu, iż polski organ administracji nie może zlecać urzędom lub organom państw obcych podejmowania określanych działań lub ponosić odpowiedzialność za działania lub zaniechania urzędów lub organów innych państw.




--------------------------------------------------------------------------------

Wyznaczeni przez Ministra Spraw Zagranicznych Podsekretarze Stanu przyjmują interesantów w sprawach skarg i wniosków:
w poniedziałki w godzinach 1530 – 1630 po uprzednim ustaleniu terminu spotkania drogą telefoniczną

(tel. 523 94 46).

--------------------------------------------------------------------------------



W placówkach zagranicznych w sprawach skarg i wniosków przyjmuje kierownik placówki lub w zastępstwie imiennie wyznaczony przez niego pracownik.

--------------------------------------------------------------------------------

SKARGI I WNIOSKI MOŻNA SKŁADAĆ W NASTĘPUJĄCY SPOSÓB:



1. pisemnie:
Biuro Kontroli i Audytu
MINISTERSTWO SPRAW ZAGRANICZNYCH
Al. J. Ch. Szucha 23
00-580 Warszawa

2. faksem na numer + 48 22 523 83 72





Pamięci majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki" i żołnierzy 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej walczących o Wolną Polskę


Mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" (1910 – 1951) - część 1

mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka"

Zygmunt Szendzielarz urodził się 12 marca 1910 r. w Stryju. Był najmłodszym synem Karola Szendzielarza, urzędnika kolejowego i Eufrozyny z Osieckich. Początkowo uczył się w gimnazjum we Lwowie, a następnie w Stryju. Jako ochotnik wstąpił 14 XI 1931 r. do Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej, którą ukończył 12 VIII 1932 r. w stopniu kaprala podchorążego. Potem zakwalifikował się do Szkoły Podchorążych Kawalerii w Grudziądzu (od 1 X 1932 r. do 5 VIII 1934 r.). Służbę wojskową rozpoczął w stopniu podporucznika w 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie jako dowódca plutonu. Prawdopodobnie 19 III 1938 r. otrzymał awans na stopień porucznika, jednocześnie obejmując dowództwo 2. szwadronu. W okresie służby wojskowej por. Z. Szendzielarz brał udział w licznych zawodach konnych, zajmując wysokie miejsca. W dniu 28 I 1939 r. ożenił się z Anną Swolkień. Mieli córkę Basię, która urodziła się 16 XI 1939 r.

Udział w kampanii wrześniowej 1939 r.
Uczestniczył w wojnie obronnej Polski 1939 r. jako dowódca 2. szwadronu w 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich w składzie Wileńskiej Brygady Kawalerii pod dowództwem płk. dypl. Konstantego Druckiego-Lubeckiego. Przeszedł z pułkiem cały szlak bojowy od obrony Piotrkowa Trybunalskiego w dniach 2 – 4 IX poprzez działania osłaniające odwrót 13 DP, 19 DP i 29 DP do przeprawy przez Wisłę w nocy z 9 na 10 IX, po której Wileńska BK przestała się liczyć jako związek taktyczny, a 4. Pułk Ułanów nie stanowił już zwartej siły. Por. Z. Szendzielarz na czele 2. szwadronu dołączył 13 IX do pododdziałów ppłk. Święcickiego, który zbierał rozproszone części Brygady. Następnego dnia podporządkowano je dowódcy kombinowanej Brygady Kawalerii pod dowództwem płk. Adama Zakrzewskiego. Szwadron por. Z. Szendzielarza stoczył wówczas walki na szlaku od Lubartowa do Majdanu Sopockiego, gdzie wszedł następnie w skład GO Kawalerii gen. Władysława Andersa jako pododdział Kresowej Brygady Kawalerii pod dowództwem płk. dypl. Jerzego Grobickiego. Wszystkie te oddziały przebijały się na Węgry. Zostały jednak rozbite przez Niemców 26 IX. Resztki z por. Z. Szendzielarzem dołączyły z kolei do Nowogródzkiej Brygady Kawalerii, która także szła w kierunku Węgier. Następnego dnia gen. W. Anders – wobec przeważających sił niemieckich i sowieckich – rozwiązał swoje oddziały i nakazał przebijać się małymi grupami na Węgry. Por. Z. Szendzielarz dostał się wówczas do niewoli niemieckiej , z której wkrótce uciekł i przedostał się do Lwowa. Za udział w kampanii wrześniowej 1939 r. został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari V klasy.

Początkowa działalność w konspiracji w ramach ZWZ-AK
Po zakończeniu działań wojennych próbował dostać się przez Węgry do Francji do odtwarzanego Wojska Polskiego, ale zamiar ten nie powiódł się. Wobec tego wrócił do Wilna, aby poprzez Litwę wyjechać za granicę. Po kilkakrotnych niepowodzeniach włączył się do pracy konspiracyjnej w Wilnie w ramach ZWZ-AK. Od pocz. 1942 r. do VIII 1943 r. przebywał w majątku rodzinnym swojej żony w Szajkunach. Po tym okresie zaangażował się całkowicie w konspirację. W literaturze przedmiotu istnieją rozbieżności co do momentu rozpoczęcia przez niego działalności konspiracyjnej; podawane są daty: koniec 1939 r., pocz. 1940 r. bądź 1942 r. W konspiracji por. Z. Szendzielarz działał początkowo w strukturach tzw. Kół Pułkowych, jednej z licznych w tym czasie grup konspiracyjnych, przyjmując pseudonim "Łupaszko" (po słynnym zagończyku z okresu walk z bolszewikami w latach 1919-1920 ppłk. Jerzym Dąbrowskim). W dniu 28 XII 1939 r. Koła Pułkowe weszły w skład SZP-ZWZ. Od IX 1940 r. powstał Wileński Pułk Ułanów Śmierci, w którym najprawdopodobniej por. Z. Szyndzielarz stanął na czele szwadronu. Pod koniec 1940 r. przeszedł do komórki wywiadu dalekowschodniego, gdzie pracował przez cały 1942 r. Organizował wówczas siatkę wywiadowczą na linii kolejowej Wilno-Podbrodzie-Ryga.

Na czele 5. Wileńskiej Brygady AK

Żołnierze mjr "Łupaszki", Wileńszczyzna 1944

W IV lub V 1943 r. znalazł się w bezpośredniej dyspozycji Komendy Okręgu Wileńskiego AK, która w pod koniec VIII tego roku oddelegowała go na dowódcę do pierwszego oddziału partyzanckiego AK na Wileńszczyźnie dowodzonego wcześniej przez ppor. Antoniego Burzyńskiego ps. "Kmicic". Oddział ten został 26 VIII rozbrojony i częściowo zniszczony przez sowiecką I Wileńską Brygadę im. Woroszyłowa. Na przełomie IX/X 1943 r. oddział por. Z. Szendzielarza liczył już ok. 100 ludzi. Przyjął on nazwę 5. Wileńskiej Brygady AK, zwanej też nieoficjalnie Brygadą Śmierci. Brygada operowała na terenie na płn.-wsch. od Wilna. Prowadziła ona walki zarówno z Niemcami i ich sojusznikami litewskimi, jak też partyzantką radziecką. W I 1944 r. por. Z. Szendzielarz został odznaczony Krzyżem Walecznych przez Komendanta Okręgu, płk. Aleksandra Krzyżanowskiego ps. "Wilk". W dniu 25 I uczestniczył w rozmowach we wsi Swejginie między przedstawicielami Okręgu Wileńskiego AK i niemieckich władz wojskowych. W kolejnych rozmowach w poł. II tego roku por. Z. Szendzielarz już nie brał udziału. Pomimo tego w okresie powojennym niektórzy emigracyjni publicyści (nie mówiąc oczywiście o komunistach w kraju) oskarżali go o kolaborację z Niemcami. Na pocz. IV 1944 r., po odprawie w komendzie Okręgu, został przypadkowo aresztowany u swojej teściowej przez Litwinów, którzy przekazali go władzom niemieckim. Niemcy zaproponowali mu wówczas zaprzestanie walk i wspólną akcję przeciwko sowieckiej partyzantce, a w zamian dostawy uzbrojenia. Por. Z. Szendzielarz odmówił, zasłaniając się brakiem kompetencji do tego typu kontaktów. Został pod koniec IV zwolniony najprawdopodobniej przez samych Niemców, którzy potraktowali to jako akt dobrej woli wobec komendy Okręgu w celu nawiązania ponownych rozmów. Pod koniec V nastąpiło skoncentrowanie czterech brygad AK w celu utworzenia większych zgrupowań partyzanckich. Brygada "Łupaszki" weszła w skład Zgrupowania nr 2 pod dowództwem mjr. Mieczysława Potockiego ps. "Węgielny". W tym czasie por. Z. Szyndzielarz prawdopodobnie otrzymał awans do stopnia rotmistrza. Cała akcja związana była z przygotowaniami do zdobycia Wilna w ramach planowanej operacji pod nazwą "Ostra Brama". Wkrótce rozkazem płk. A. Krzyżanowskiego Brygada "Łupaszki" została przesunięta na inny teren i włączona w skład Zgrupowania nr 1 mjr. Antoniego Olechnowicza ps. "Pohorecki". Na przełomie VI/VII 1944 r. rozpoczęto wykonywanie akcji "Burza", której ostatnim akordem miało być opanowanie Wilna. Ostatecznie Brygada nie wzięła w nim udziału, co spowodowało w późniejszym okresie posądzenie rtm. Z. Szendzielarza o dezercję i zdradę. W literaturze przedmiotu przedstawiane są różne przyczyny tej nieobecności. Jedna z nich mówi, że w I 1944 r. otrzymał on zapewnienie od płk. A. Krzyżanowskiego wycofania jego oddziału z Wileńszczyzny w chwili wkroczenia Armii Czerwonej. Potem jednak zmieniono rozkazy i 5. Brygada trafiła pod koniec V do Zgrupowania nr 1, działającego na płn. od Wilna, a rtm. Z. Szendzielarz został mianowany niespodziewanie dowódcą świeżo utworzonego Zgrupowania nr 5, które miało atakować Wilno od zach. W rezultacie jego Brygada nie zdążyła na czas dotrzeć do obszaru wyjściowego, dzięki czemu jednak uniknęła rozbrojenia i internowania przez Sowietów.

Koniec działalności 5. Brygady AK
Dla zmylenia władz sowieckich rtm. Z. Szendzielarz zmienił nazwę swojej Brygady na "Brygada Warszawska", a sam przyjął nowy pseudonim "Żelazny". Pod koniec VII 1944 r. Brygada, manewrując między oddziałami niemieckimi i sowieckimi, przeszła w lasy Puszczy Grodzieńskiej. Tutaj została otoczona przez Sowietów. Rtm. Z. Szendzielarz rozkazał rozformować oddział, a żołnierzom wrócić do domu lub przebijać się małymi grupami na zachód, do Lasów Augustowskich. Drugi wariant wybrała większość oficerów z dowódcą na czele. Formalne rozwiązanie 5. Wileńskiej Brygady AK nastąpiło 23 VII 1944 r. w okolicy wsi Porzecze w Puszczy Grodzieńskiej.

Mjr Zygmunt Błażejewicz ps. "Zygmunt" był najwybitniejszym spośród dowódców polowych 5. Wileńskiej Brygady AK, podkomendnych mjr. "Łupaszki". Choć mieszka dziś w odległej Arizonie, często przyjeżdża do kraju, by "odetchnąć Polską".

Panie majorze, zawsze gdy rozmawiam z żołnierzami z ziem utraconych, przychodzą mi na myśl słowa wiersza Jana Lechonia "Przypowieść". W utworze tym bohaterem jest żołnierz z Kresów, który "zdobywszy wolność innym dłońmi skrwawionemi, dowiedział się nareszcie, że sam nie ma ziemi". Pan jest również takim żołnierzem. Rodzina, która od ponad 300 lat była zakorzeniona na Wileńszczyźnie, po lipcu 1944 roku została skazana na poniewierkę, gorszą niż za czasów rewolucji bolszewickiej: rodzice wyjeżdżają w Koszalińskie, stryjkowie zostają w Oszmiańskiem, ale bolszewicy nie pozostawiają ich w spokoju. Jeden umiera w więzieniu w Oszmianie, drugi na zesłaniu pod Krasnojarskiem. Gdy wojna się kończy i cały świat się raduje, Pan i Pana koledzy z wileńskiej AK kluczycie podlaskimi bezdrożami, by nie natknąć się na NKWD. Wielu z waszych kolegów od czasu operacji "Ostra Brama" siedzi w sowieckich obozach przejściowych lub umiera na zesłaniu. Zapytam więc Pana - kresowego żołnierza - słowami przywołanego wiersza Jana Lechonia:
"Wiedziałem, że nikt twoich ran ci nie odwdzięczy,
Bo niczym krew, co płynie, przy złocie, co brzęczy.
I nigdy nikt nie liczył leżących w mogile,
Bo czym jest duch anielski przy szatańskiej sile?
Jak żal mi, że ci oczy nareszcie otwarto!
I powiedz sam mi teraz, czy to było warto?".
Czy to było warto, panie majorze?
- Historia rzadko bywa sprawiedliwa. Kiedyś moja córka Zosia poprosiła mnie, bym wpisał jej coś do pamiętnika. Potraktowałem to bardzo poważnie i skleciłem - żołnierz przecie, nie poeta! - kilka wersów, które niech posłużą za odpowiedź na pytanie:
"Szedłem przez życie z karkiem zgiętym,
Wyprostowałem na trzy lata.
Wobec Ojczyzny i historii
Dość bohatersko przeszedł Tata...
Jeszcze w Ojczyźnie ktoś pamięta,
Tutaj wspominać nie ma po co.
A ja powracam w tamte czasy
W mych rozmyślaniach dniem i nocą".

Często zadajemy sobie - w gronie żołnierzy wileńskiej AK - inne ważne dla nas pytanie; nie o to, czy było warto, lecz o to, czy z naszej walki z komunistyczną okupacją był jakiś pożytek. Przecież tylu z nas zginęło, gdy wojna niby się skończyła, tylu okrutnie torturowano, a wszystkich, nawet po śmierci, prześladowano i poniewierano w PRL jako "bandytów". Propaganda komunistyczna stawiała nam podłe zarzuty o współpracę z Niemcami, mordowanie, grabienie itp. Dochodzimy jednak do przekonania, że nasza walka, choć nie miała w ówczesnych warunkach polityki pojałtańskiej żadnych szans, przyczyniła się do zachowania względnej niezależności Polski. Inaczej mówiąc, nie zostaliśmy siedemnastą republiką, co było przecież możliwe, zważywszy na gorliwość, z jaką komuniści wysługiwali się Moskwie. Być może też nasza działalność w Białostockiem przyczyniła się do pozostawienia tej części kraju przy Polsce. A było wówczas wielu łotrów, którzy słali listy do Stalina, by batiuszka przyłączył ich miejscowość do ojczyzny proletariatu. Zdarzało się też, że strzelali do nas zza węgła.

Na jednym z takich ludzi wykonaliście wyrok. Do dziś wypisuje się, że były to prześladowania etniczne. Podobno prześladowaliście Żydów i Białorusinów.

- Na wypisywane o nas kłamstwa reagujemy już tylko wzruszeniem ramion. Kiedyś, gdy w PRL ukazywały się na ten temat plugawe książki pisane przez funkcjonariuszy UB, wydawane w liczących setki tysięcy nakładach, moi koledzy w kraju głęboko to przeżywali, bo nie było przecież jakichkolwiek możliwości sprostowania kłamstw. Myślę, że niektórzy czuli się upokorzeni i nieustannie zagrożeni. Dziś jednak pojawiła się duża grupa młodych historyków, którzy poszli naszym śladem, zebrali tysiące relacji, obejrzeli tomy dokumentów sądowych i ubeckich. Oni już nie pozwolą wodzić się za nos i nie nabiorą się na bajki o "bandytach". Zresztą, po 1990 roku sądy w Polsce uznały wyroki na żołnierzy antykomunistycznego podziemia zbrojnego za nieważne. Oczyszczono w ten sposób m.in. majora "Łupaszkę". Sądy uznały, że żołnierze ci walczyli o niepodległy byt państwa polskiego. Czy może być większa satysfakcja po latach upokorzeń i bezsilności? Dziwi mnie co prawda bezkarność, z jaką jeszcze dziś działają w Polsce różni oszczercy, nie przejmujący się żadnymi sądami, ale tłumaczę sobie, że taka jest specyfika państwa postkomunistycznego. Resztę ran uleczą czas i prawda.

Panie majorze, wróćmy do czasów dawniejszych. Jakie wydarzenia z dzieciństwa i młodości ukształtowały późniejszego porucznika "Zygmunta"?

- Należę do pokolenia, dla którego odzyskanie przez Polskę niepodległości było wydarzeniem epokowym. Wzrastaliśmy wśród opowieści o wojnie z bolszewikami i cudzie, który się dokonał nad Wisłą. Ta wojna była najważniejszym doświadczeniem pokoleniowym naszych ojców, formującym polski patriotyzm okresu międzywojennego.
Urodziłem się w Witebsku, dokąd moich rodziców zawiodła praca. Ojciec, Kazimierz Błażejewicz, był inżynierem geodetą po uniwersytecie moskiewskim. Mama, Maria z domu Raubo, była dentystką po studiach w Petersburgu. Ponadto interesowała się malarstwem, była bardzo w tym kierunku uzdolniona. Z tym zresztą wiąże się dość niezwykła historia, którą przez wiele lat opowiadano w naszej rodzinie. Był listopad 1921 roku, niedługo przed powrotem rodziny do Polski. Moja mama malowała w saloniku wielkiego białego orła. I oto przychodzi grupa bolszewików, z komisarzem Żydem na czele. Okazuje się, że komisarz wybrał nasz dom na swoją siedzibę. Trza się wynosić! Na dodatek zobaczyli dzieło mojej mamy. Blady strach padł na wszystkich. Tymczasem komisarz nieoczekiwanie każe wyjść sołdatom i pyta po polsku, kto w tym domu maluje. Po chwili przeprasza i wyjaśnia, że znajdzie sobie inną kwaterę. Wie pan, kim był ten człowiek? To późniejszy paryski malarz Marc Chagall! Służył wówczas bolszewikom w Witebsku jako komisarz do spraw kultury. Opuścił Rosję bolszewicką w tym samym roku co nasza rodzina.

Czyli w roku 1922. Pamięta Pan ten powrót?

- A jakże! Miałem już wówczas cztery lata. Pamiętam, że bardzo się baliśmy, że nas bolszewicy nie przepuszczą albo do reszty ograbią. Cały nasz dobytek został spieniężony i zaszyty w postaci złotych rubli w lalce, którą babcia kazała mi mocno tulić... Strasznie mi się to nie podobało, bo byłem przecież chłopcem, ale dzięki tej lalce rodzice mogli kupić w Wilnie kawałek domu i zacząć nowe życie.
Pyta pan, co mnie ukształtowało. Odpowiem krótko, że poza patriotyczną atmosferą domu decydujący wpływ na moją wizję świata i obowiązków wobec Ojczyzny miały wileńskie Gimnazjum Ojców Jezuitów i podchorążówka. Często powtarzam, że jezuici zrobili ze mnie człowieka. Zapamiętałem szczególnie ks. Kazimierza Kucharskiego, który potem umarł w Rzymie. Nie chciałbym jednak, by ktoś pomyślał, że byłem święty. Co to to nie! Nigdy nie byłem prymusem ani wzorem do naśladowania. Lubiłem hodować gołębie, łowić ryby. Jeśli chodzi o rozrywki, to przepadałem za operetką... O tym jednak, że ojcowie zrobili ze mnie człowieka, mogę śmiało powiedzieć z perspektywy mojego długiego życia.

Na zdjęciach 5. Brygady widać Pana kolegów z ryngrafem - wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej - na lewej kieszonce. Taki ryngraf miał także mjr "Łupaszko". Czy pan również?

- Już ktoś mnie o to pytał. Odpowiedziałem, że nosiłem mój ryngraf w kieszonce, a nie na wierzchu, bo lubiłem pożartować, a żołnierskie żarty bywają różne... Mówiąc poważnie, ryngraf z Panią Ostrobramską otrzymałem od mojej babci, Marii Raubo, w roku 1938, po maturze. Miałem go zawsze przy sobie i mam go także dzisiaj. Z nim umrę. Jest dla mnie ważniejszy niż Polonia Restituta i Krzyż Walecznych, który otrzymałem dwukrotnie.

Kazimierz Krajewski i Tomasz Łabuszewski, warszawscy historycy, autorzy monumentalnej, prawie tysiącstronicowej pracy poświęconej oddziałom "Łupaszki", "Młota" i "Huzara", uznali pana za wybitnego oficera, który najtrudniejszymi akcjami dowodził osobiście i błyskawicznie podejmował decyzje na polu walki. Jednak zastępcą majora "Łupaszki" był kpt. Leon Lech Beynar "Nowina", znany potem jako Paweł Jasienica.

- Miło słyszeć dobre słowa od ludzi, którzy tyle czasu i serca poświęcili naszej walce. Major żartował czasami, że "Zygmunt" nie może być jego zastępcą, mówił: "Gdybym któregoś dnia poszedł na urlop, to on doszedłby do Berlina". Major był mądrym, doświadczonym dowódcą. Wiedział, że najważniejsze dzieje się w walce, a nie na odprawie. Dawał inicjatywę dowódcom szwadronów. To była jego tajemnica dobrego dowodzenia i sukcesów bojowych. Jeszcze dziś brzmią mi w uszach jego słowa na pożegnanie przed akcją: "Chłopcy, z Bogiem".
"Nowina" - Jasienica - był człowiekiem wielkiego formatu, wielkiej kultury. Był też znakomitym oficerem. To nieprawda, co niektórzy wypisują, że był "miękki". Miał inną rolę do spełnienia, ale pamiętam, że w razie potrzeby dowodził też osobiście akcjami, między innymi kilka razy prowadził patrole likwidacyjne, rozbrajał milicję w Narewce itp. Po wojnie, przesłuchiwany wielokrotnie przez UB, pomniejszał swoją rolę, co było naturalne. Przedstawiał się jako adiutant "Łupaszki", w rzeczywistości był jego zastępcą.

Kiedy przyjechał Pan po latach do Polski, miał Pan okazję jeszcze raz przemówić do ludzi, do których przemawiał Pan w roku 1945...

- 15 sierpnia 1945 roku dotarliśmy do Jabłonnej Lackiej. Była uroczysta Msza św. w święto Matki Bożej i w święto żołnierza polskiego. Nie było majora, nie było "Nowiny", więc ja przemówiłem do zgromadzonych ludzi. Wyjaśniłem, dlaczego walczymy, gdy ogłoszono już zakończenie wojny. Zakończyłem słowami "Jeszcze Polska nie zginęła". Ludzie byli głęboko wzruszeni, ja również. Będę pamiętał to wydarzenie do końca życia. Proszę sobie wyobrazić, że kiedy przyjechałem do Polski w sierpniu 1998 roku, moi przyjaciele zawieźli mnie do Jabłonnej. Był 15 sierpnia, odpust. Ja znowu przemawiałem! Tylko że nie było już koło mnie żadnego z moich żołnierzy, którzy mi wówczas towarzyszyli. Żaden nie doczekał tej pięknej chwili, dlatego mówiłem ze ściśniętym sercem. Ale po chwili podeszły do mnie dwie zapłakane kobiety. One pamiętały tamten dzień sprzed 53 lat i pamiętały dobrze tamto wystąpienie! Takie chwile nadają sens naszemu życiu. Jestem głęboko wdzięczny wszystkim, którzy umożliwili mi to niezwykłe przeżycie.

W niezwykłych okolicznościach poznał Pan swoją przyszłą żonę...

- W niezwykłych i dramatycznych. Alicja dotarła do naszego szwadronu ścigana przez UB. Jej brat, porucznik Trojanowski z AK, uciekł z więzienia w Białymstoku. Towarzyszyła jej koleżanka Danka Czarnecka, która przybrała pseudonim "Wanda" i tak jak Alicja - "Krystyna" była sanitariuszką w naszym szwadronie. Potem wyszła za mąż za Lucjana Minkiewicza "Wiktora", który został zamęczony w roku 1951 na Mokotowie, razem z majorem Zygmuntem Szendzielarzem "Łupaszką" i pułkownikiem Antonim Olechnowiczem "Pohoreckim". Danka otrzymała wysoki wyrok więzienia, w więzieniu urodziła córeczkę Ewę, która mieszka dziś w Gdańsku. Miała bardzo ciężkie życie, przy którym ja z Alicją nie mamy prawa narzekać. Pan Bóg był dla nas łaskawy.

Zdecydowaliście się na emigracyjną tułaczkę?

- Nie mogłem już dłużej czekać. Za moją głowę wyznaczono wysoką nagrodę. Czułem się odpowiedzialny za Alicję. Przekraczaliśmy granicę z Czechosłowacją w październiku 1945 roku nie bez emocji... Według doskonale podrobionych dokumentów nazywałem się Jean Morelais, a moja żona Alice Dubois. Przydał się francuski z gimnazjum. W Pilźnie zabraliśmy się z żołnierzami generała Maczka, którzy właśnie opuszczali ten teren. Potem była Hiszpania i 12 lat życia w Argentynie. Pracowałem tam jako cieśla, tokarz, mechanik. Wybudowałem własny dom. Córki urodziły się w Buenos Aires. W roku 1960 wyjechaliśmy do USA.

Panie majorze, kiedy latem 1944 roku przedzierał się Pan na Warszawę, nie myślał Pan o tym, że trzeba było - tak jak wielu kolegów - wrócić wprost z Puszczy Rudnickiej do domu? Przecież zostaliście zwolnieni z przysięgi.

- Ani przez moment nie miałem wątpliwości. Znałem dobrze bolszewików z własnych doświadczeń i z opowieści rodzinnych. Powiem panu tyle: gdyby mnie wtedy dopadli, nie oddałbym się dobrowolnie. Wygarnąłbym do nich, a potem niech się dzieje wola Boża. O czym myślałem? Może to pana zdziwi, ale przypomniał mi się pewien sowiecki lejtnant, który kwaterował na początku okupacji w naszym domu w Wilnie. Nazywaliśmy go Wasia. Nie rozstawał się z tomem dzieł Lenina. Któregoś dnia strzelił sobie w głowę ze służbowego nagana. Mieliśmy szczęście, bo zamknął pokój na klucz od środka. NKWD mogłoby nam zarzucić zamach na sowieckiego oficera. Powiedzieli, żeby nie razgawariwać. Sowiecki oficer nie mógł przecież popełnić samobójstwa. Szkoda, że nie zobaczyli tego, co my po ich odejściu. W piecu, który stał w pokoju Wani, leżała nadpalona książka. To były dzieła Lenina...

Czy nie miał Pan nigdy wątpliwości, jako dowódca patrolu likwidacyjnego, że może strzela Pan do Wasi?

- Proszę dobrze zapamiętać, co teraz powiem: myśmy zawsze bardzo dobrze wiedzieli, do kogo idziemy. To byli ludzie, którzy mieli na sumieniu krew i ludzkie nieszczęście - enkawudziści, ubowcy, konfidenci. Nie można się było wahać, to byłby grzech. Starszy lejtnant Aleksander Dokszyn miał szczególne plenipotencje od sowieckiego dowództwa. Jeździł w terenie z "prokuratorem". Mógł każdego "osądzić" i postawić pod ścianą. Wiele takich "sądów" nad niewinnymi ludźmi i egzekucji za stodołą odbyło się wówczas na Podlasiu. Miałem się wahać?

Panie majorze, dziękuję za rozmowę. Będziemy Pana zawsze oczekiwać w kraju z otwartym sercem.

- A ja na koniec mam jeszcze prośbę. Chciałbym, aby czytelnicy "Naszego Dziennika" poznali wiersz partyzanta AK Andrzeja Gawrońskiego, który jest bliski mojemu sercu, gdyż wiernie oddaje psychologiczną prawdę o życiu moim i moich kolegów.
Piotr Szubarczyk

Andrzej Gawroński

Dziś nie dla nich schylone sztandary
I nie dla nich "prezentuj broń",
I nie dla nich Virtuti Militari,
Tylko szron, co bieli ich skroń.

Tylko pamięć tych rzeczy, tych dni,
Kiedy w brudnych mundurach, strudzeni,
Zmordowani krok za krokiem szli,
Na swych barkach taszcząc erkaemy.

Oni przecie walczyli nie po to,
By brać udział w zasług targowisku.
Ich był los i kamienie, i błoto,
Ich był chłód i wszy, i ognisko.

A gdy strzały umilkły nareszcie,
Nikt im laurów nie kładł na głowy.
Nikt kwiatami nie witał ich w mieście,
nie przygrywał im hymn narodowy.

Kajać im się kazali po sądach
I za własną tłumaczyć się krew.
Jak psy kryć się musieli po kątach,
W piersiach tłumiąc rozterkę i gniew.

Czy się kiedyś zagoi ta blizna,
Co goreje jak krwawe łuczywo?
Czy się wreszcie zdobędzie Ojczyzna,
By uznaniem zapłacić za miłość?


Zygmunt Błażejewicz ps. "Zygmunt" (ur. 20 IX 1918 r. w Witebsku)

Urodził się w rodzinie inżyniera geodety i dentystki. Rodzina mieszkała wówczas w Witebsku, ale ród Błażejewiczów związany był od 300 lat z Wileńszczyzną. W 1921 r. z rodzicami i dziadkami opuścił Rosję bolszewicką. Osiedlili się najpierw w majątku dziadka Franciszka pod Oszmianą, potem w Wilnie. Uczęszczał do szkoły powszechnej pani Świdowej "Dziecko Polskie", potem do Gimnazjum Ojców Jezuitów. Po maturze uczył się w Szkole Podchorążych Rezerwy przy 5. pułku piechoty Legionów w Wilnie. W sierpniu 1939 r. otrzymał przydział do 6. pułku piechoty Legionów (2. baon, 2. kompania ckm). Walczył z Niemcami jako działonowy na szlaku bojowym Ostrołęka - Pułtusk - Wyszków - Kałuszyn - Lasy Janowskie. Wrócił do Wilna. Już w listopadzie złożył konspiracyjną przysięgę w Związku Walki Zbrojnej (później AK), należał do siatki terenowej. Zagrożony aresztowaniem wiosną 1940 r. przeniósł się do Landwarowa pod Wilnem. W 1942 r. pracował w majątku Dorże, by uniknąć wywiezienia na roboty do Niemiec. Od maja 1943 r. przebywał w majątku Świeniec, skąd wyruszył do oddziału AK por. Adama Boryczki "Tońki" - cichociemnego, później wieloletniego więźnia PRL. Oddział ten rozrósł się i przekształcił w 6. Wileńską Brygadę AK. Brygada walczyła z Niemcami oraz ich litewskimi kolaborantami - znanymi z okrucieństwa i prześladowania polskiej ludności formacjami gen. Plechaviüiusa. Po licznych dotkliwych porażkach w bojach z AK oddziały te zostały przez Niemców zlikwidowane. "Zygmunt" dowodził plutonem szturmowym, wykonał wiele brawurowych akcji. Po wielkiej operacji wileńskiej AK "Ostra Brama" (próba wyzwolenia Wilna przed nadejściem wojsk sowieckich) żołnierze 6. Brygady i innych brygad wileńskich, ścigani przez dywizje NKWD, zostali zwolnieni z przysięgi i mogli wracać do domu. Sowieci urządzali na nich obławy, kierując Polaków do obozów przejściowych, stamtąd na Sybir. "Zygmunt", znający dobrze obyczaje bolszewickie, zwłaszcza kłamliwe zapewnienia o gwarancji bezpieczeństwa oraz zdradzieckie zaproszenia na "dagawory", przedarł się z grupą żołnierzy na zachód. Chcieli uczestniczyć w Powstaniu Warszawskim, nie udało im się jednak dotrzeć tam przed zakończeniem walk. W okolicach Bielska Podlaskiego "Zygmunt" nawiązał kontakt z tamtejszą AK. Dowodził grupą specjalną, która wykonywała wyroki na znanych z okrucieństwa i prześladowania Polaków oficerach NKWD i UB, konfidentach i innych kolaborantach, wysługujących się Sowietom. Następnie trafił do odtworzonej na Podlasiu 5. Wileńskiej Brygady AK mjr. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", gdzie w stopniu porucznika dowodził 1. szwadronem (około stu żołnierzy). Zasłynął jako znakomity dowódca polowy, niepokonany w walkach z NKWD i innymi formacjami komunistycznymi. Dnia 15 sierpnia 1945 r., w święto Matki Bożej, wygłosił w miasteczku Jabłonna Lacka pamiętane tam do dziś przemówienie, w którym wyjaśnił zgromadzonym, dlaczego mimo przejścia frontu Polacy walczą dalej. We wrześniu mjr "Łupaszko" rozformował swą brygadę. Odtworzył ją ponownie na Pomorzu Gdańskim w kwietniu 1946 r., w okresie terroru przed referendum czerwcowym oraz sfałszowanymi wyborami w styczniu 1947 r.
"Zygmunt", ścigany przez NKWD i UB, zagrożony aresztowaniem, przedarł się na Zachód. Towarzyszyła mu Alicja Trojanowska "Krystyna", sanitariuszka 1. szwadronu, która została jego żoną. Po wielu perypetiach trafili przez Hiszpanię do Argentyny, skąd po 12 latach przenieśli się do USA, gdzie Zygmunt Błażejewicz, po śmierci żony, mieszka do dziś z córkami Zofią i Teresą oraz wnuczkami Małgorzatą i Alicją. Gdy warunki polityczne na to pozwoliły, wielokrotnie odwiedzał kraj.

Lech Alex Bajan Blog
Alex Lech Bajan

RAQport Inc.
2004 North Monroe Street
Arlington Virginia 22207
Washington DC Area
USA
TEL: 703-528-0114
TEL2: 703-652-0993
FAX: 703-940-8300
sms: 703-485-6619
Toll Free:1800-695-6200
EMAIL: polonia@raqport.com
WEB SITE: http://raqport.com

Piotr Szubarczyk, Nasz Dziennik, 2003-06-14

Friday, May 22, 2009

Tusk i Platforma Obywatelska niszczy ZHP : Związek Harcerstwa Polskiego / Polish Scouting Association

Tusk i Platforma Obywatelska niszczy ZHP : Związek Harcerstwa Polskiego / Polish Scouting Association




Tusk i Platforma Obywatelska niszczy ZHPWeb : Związek Harcerstwa Polskiego / Polish Scouting Association
Prosze o pisanie do Tuska i o datki dla organizacji ZHPWeb : Związek Harcerstwa Polskiego / Polish Scouting Association
ostatnia ostoje Polskiej mlodziezy patryjotycznej.
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
tel.: 022 6946000
faks: 022 6252637
Dziennik Podawczy
00-582 Warszawa, Al. J.Ch. Szucha 14 (w godz. 815 - 1615)
Centrum Informacyjne Rządu
tel.: 022 6947528; 6946983
faks: 022 8403810
Akredytacje dziennikarskie przyjmuje sekretariat CIR
tel.: 022 6946102, 6946106, 6947072
faks: 022 6284821, 6252872
Kontakt za pośrednictwem poczty elektronicznej
e-mail: cirinfo@kprm.gov.plprzeznaczony do przesyłania pytań od dziennikarzy mediów ogólnopolskich
e-mail: cirmedia@kprm.gov.plprzeznaczony do przesyłania pytań od dziennikarzy mediów regionalnych i lokalnych
e-mail: infolex@kprm.gov.plprzeznaczony do przesyłania pytań dotyczących projektów aktów prawnych
e-mail: infoobywatel@kprm.gov.plprzeznaczony do przesyłania wszelkich pytań, sugestii i propozycji od obywateli
Organizacje ZHP
Przewodnicząca ZHP
hm Barbara Zdanowicz
Organizacja Harcerzy
Organizacja Harcerzy składa się z Chorągwij Harcerzy, które pokrywają te same tereny co Okręgi, oraz ze samodzielnych Szczepów (n.p. w RPA). Na czele organizacji stoi Naczelnik Harcerzy - obecnie hm Edmund Kasprzyk.
Organizacja Harcerek
Organizacja Harcerzy składa się z Chorągwij Harcerek. Na czele organizacji stoi Naczelniczka Harcerek, obecnie hm Teresa Ciecierska.
Organizacja Starszego Harcerstwa
Organizacja Harcerzy składa się z Kręgów Starszoharcerskich, działających na terenach poszczególnych Okręgów. Na czele organizacji stoi G.K.St.H. w Londynie, a na szczeblu okręgu jest wybierany Okręgowy kierownik St.H.
Organizacja Przyjaciół Harcerstwa


Australia
Chorągiew Harcerzy Australia / Polish Boy Scouts Australia
Hufiec Harcerzy "Mazowsze" (Adelaide) zlikwidowany
Ośrodek "Pieniny" : 17DH im. Gen W. Andersa (Hobart)
Hufiec Harcerzy "Podhale" (Melbourne)
1 MDH w Melbourne
7 MDH w Essendon
21 Szczep Harcerzy "Czarny Dunajec" w Rowville
21 MDH w Rowville
Hufiec Harcerzy "Polesie" (Sydney)
9DH Cabramatta (nieaktywna)
10DH Ashfield (nieaktywna)
19DH Sydney (pierw Bankstown, potem Macquarie/Roseville)
22DW Sydney (nieaktywna)
Hufiec Harcerzy "Pomorze" - 2MDH + 13MDW (Brisbane)
2 MDH
13 MDW
Chorągiew Harcerek Australia / Polish Girl Scouts Australia
Hufiec Harcerek "Mazowsze" (Adelaide)
Ośrodek "Pieniny"
Hufiec Harcerek "Podhale" (Melbourne)
Hufiec Harcerek "Kraków" (Sydney)
Hufiec Harcerek "Pomorze" (Brisbane)
Okręg Australia / Polish Scouting Association Australia, Inc (webmaster: Tomek Dopierała)
Obwód Queensland (Hufce "Pomorze")
Obwód Wiktoria (Hufce "Podhale")


Dania
ZHP Dania
2. Aalborgska Druzyna Harcerska XXX -->


Kanada
(ZHP Kanada homepage)
Organizacja Starszego Harcerstwa - Okręg Kanada
Kregi StarszoHarcerskie w Kanadzie
Chorągiew Harcerzy Kanada
Hufiec Gdańsk (Winnipeg, Manitoba)
Hufiec Karpaty (centralne i wschodnie Ontario)
Szczep Wodny Bałtyk
Szczep Giewont
Szczep Lechici
Szczep "Podhale"
Szczep Polanie
Szczep Wigry
Szczep Warszawa
7 Drużyna Wędrowników
12 Drużyna Harcerzy
Hufiec Morskie Oko (Vancouver, British Columbia)
Hufiec Orlęta (Montreal, Quebec)
Hufiec Pieniny (południowe i zachodnie Ontario)
Szczep Piastowski Grod, London, Ontario, email: John Ferenc, p.o. Szczepowy (jtf AT canada.com).
Szczep Poprad-Burlington
Szczep Dunajec-Hamilton, Hamilton, Ontario
11-sta Druzyna Wodna Wedrownikow, Hamilton
2-ga Wodna Drużyna Harcerzy, Hamilton
Szczep Pomorze-St. Catherines
Szczep Zośka-Chatham
Szczep Czarna 13-tka (Windsor)(Wspólna witryna ośrodka w Windsor jest tutaj
hufiec_pomorze AT polishscouts.ca)
Samodzielny szczep Rysy (Calgary, Alberta)
Chorągiew Harcerek Kanada
Hufiec Watra (Ontario)
Szczep Wisla (Hamilton)
Szczep Zorza (Scarborough)
Szczep Kujawy (St.Catherines)
Szczep Wieliczka (Mississauga)
Szczep Rzeka (Etobicoke)
Szczep Kartuzy (Burlington)
Szczep Jutrzenka (Ottawa)
Szczep Mazury (Sudbury)
Szczep Zarzewie (Brampton/Toronto)
Szczep Szarotki (Etobicoke (Toronto))
Szczep Mazowsze (Oshawa)
Szczep Bór (London)
Drużyna Harcerek
Drużyna Polskie Orlice (Windsor)
Samodzielna Drużyna w Chatham
Hufiec Tatry (Vancouver, British Columbia)
Hufiec Ogniwo (Montreal, Quebec)
Hufiec Hufiec Młody Bór (Edmonton, Alberta)
Hufiec Białowieża (Winnipeg, Manitoba)
Samodzielny Szczep Orla Perć (Calgary)
Okręg Kanada


Niemcy
Patrol Wedrowniczy, Hamburg


Szwecja
Obwód Sztokholm http://druh.com/zhp/tatry.htm Hufiec Harcerek "Tatry" (Okręg Europa)


Zjednoczone Królestwo (UK)
Chorągiew Harcerzy Wielka Brytania / Polish Boy Scouts UK
Hufiec Harcerzy Bialowieza [pn Walia, Mercia i East Anglia] (u Adama Webera)
Hufiec Harcerzy Gdynia [Manchester, Lancashire i Cumbria]
Hufiec Harcerzy Szczecin [pd Walia i pd Anglia] (u Marka Suchockiego)
Hufiec Harcerzy Warszawa [Londyn]
34DH w Putney, Londyn
1 Karpacka DH
8 DH, Londyn, Grzegorz Janiec, webmajster
7 DHRobert Rogala, webmajster
Hufiec Harcerzy Wroclaw [(wsch.) Yorskhire, Humberside, Lincolnshire i Nottinghamshire]
Hufiec Harcerzy Wilno [Szkocja i pn-wsch Anglia] (u Andrzeja Czerwinskiego)
Chorągiew Harcerek - Wielka Brytania / Polish Girl Scouts UK


Stany Zjednoczone Ameryki (USA)
ZHP USA - rejon wschodni (NYC, NJ, New England, itd.)
Zuchy
ZHP USA - Illinois
Chorągiew Harcerzy USA / Polish Boy Scouts USA
Hufiec Harcerzy Kraków, California, USA (u pwd. Artura Rzadkowolskiego)
Druzyna Harcerzy w Los Angeles
Gromada Zuchów w Los Angeles
Druzyna Harcerzy w San Francisco
Gromada Zuchów w San Francisco
Hufiec Harcerzy Warmia, NY, USA
24 MDH, Wallington NJ
34 MDH, Brooklyn NY
4 MDW, Brooklyn NY
Hufiec Harcerzy Warta, Chicago, USA (kontakt Hufcowy)
Hufiec Harcerzy Kresy, Detroit, USA (u Marcina Czabanskiego)
Chorągiew Harcerek USA / Polish Girl Scouts US A
Hufiec Harcerek Mazowsze, California
Druzyna Harcerek w Los Angeles
Druzyna Harcerek w San Francisco
Hufiec Harcerek Podhale, NY, USA
Hufiec Harcerek Tatry, Chicago, USA


Inne Organizacje Harcerstwa Polskiego poza granicami kraju

ZHR w Kanadzie
NHHP LS-Kaszuby, Szwecja
Harcerstwo Polskie w Republice Czeskiej
SH Cierlicko - Błędowice
SH Lutynia Dolna
DZ Słoneczka Dolnolutyńskie
DZ Duszki
DH im. Stasia Tarkowskiego
DH im. Henryka Sienkiewicza
SH Karwina - Frysztat
DZ Dzielni Indianie
2. KDH Wielka Niedżwiedzica
SH Karwina - Nowe Miasto
DZ Smerfy
DZ Gumisie
1. KDH Błękitna Jedynka
3. KDH Trole
SH Sucha Górna
DZ Leśne Stwory
Drużyna Harcerska
SH Trzyniec
DZ Biedronki
DZ Wilczki
DH Czarne Pantery
Drużyny samodzielne:
HDW Opty, Czeski Cieszyn
DZ Zamczysko, Bystrzyca nad Olzą
DZ Słoneczne Promyki, Stonawa
DZ Górołazy, Nawsie
DH im. J. Kukuczki, Nawsie
DZ Leśna Drużyna, Trzyniec
13 TTDH Puszcza, Trzyniec


Harcerstwo w Polsce
Strony z odsylaczami / Jumpstations

Ruch Całym Życiem (ZHP krajowe)
Harcerstwo w Polsce i za granica (u Adama Lieberta)
Strona Harcerska (u Druha Filipiaka)
Harcerskie linki Robert Czernkowskiego
harcerstow.home.pl (Harcerska strona Witka Wegorzewicza)

ZHRZwiazek Harcerstwa Rzeczypospolitej / Association of Scouts of the Republic
Zwiazek Harcerstwa Polskiego (pgk) uwaza kazda organizacje harcerska i skautowa za organizacja bratnia. Szczegolnie bliskie kontakty utrzymujemy z ZHR. / ZHP considers itself in brotherhood with all other scouting organisations. In relation to scouting in Poland, we maintain particularly close organisational contacts with ZHR, the Association of Scouts of the Republic.
Organizacje
Organizacja Harcerzy / Boy Scouts Organisation of ZHR
Organizacja Harcerek / Girl Scouts Organisation of ZHR
Chorągwie, Hufce, Szczepy i Druzyny / Areas, districts, groups and troops:
Dolnośląska Chorągiew Harcerek
Dolnośląska Chorągiew Harcerzy
[We wlasciwym miejscu ???:]
Harcerstwo we Wroclawiu: Wroclaw-Krzyki
Górnośląska Chorągiew Harcerek
Górnośląska Chorągiew Harcerzy
Łódzka Chorągiew Harcerek
Łódzka Chorągiew Harcerzy
Malopolska Chorągiew Harcerek
Malopolska Chorągiew Harcerzy
3 Krakowska DH im. Kazimierza Pulaskiego
Szczep 6 Krakowskich Druzyn Harcerskich ,,Leoni Ludzie'' im. Romualda Traugutta
Mazowiecka Chorągiew Harcerek
Mazowiecka Chorągiew Harcerzy
1 Warszawska DH
194 WDH "Puchacze" ZHR, Warszawa
ZHR 337 WDH. im. Zawiszaków
Polnocno-Wschodnia Chorągiew Harcerek
Polnocno-Wschodnia Chorągiew Harcerzy
Poludniowo-Wschodnia Chorągiew Harcerek
Poludniowo-Wschodnia Chorągiew Harcerzy
Polnocno-Zachodnia Chorągiew Harcerek
Polnocno-Zachodnia Chorągiew Harcerzy
Rzeszowska Chorągiew Harcerek
Rzeszowska Chorągiew Harcerzy
Srodkowo-Wschodnia Chorągiew Harcerek
Srodkowa-Wschodnia Chorągiew Harcerzy
Lubelski Hufiec Harcerzy "Baszta"
Warminsko-Pomorska Chorągiew Harcerek
Warminsko-Pomorska Chorągiew Harcerzy
Wielkopolska Chorągiew Harcerek
Wielkopolska Chorągiew Harcerzy
Inne strony związane z ZHR
nieoficjalna strona ZHR [autor: Piotr Nowakowski, Warszawa, Polska] "Harcerska Siec" ZHR-u - jedna z wiekszych, caly czas aktualizowanych, polskojezycznych baz e-maili harcerek i harcerzy

ZHPZwiazek Harcerstwa Polskiego (krajowe) / Polish Scouting Association (in Poland)
Note: even though ZHP in Poland and ZHP outside Poland carry the same name, they are in fact different organisations. ZHP outside Poland is the continuation of the pre-1939 organisation which, together with the Polish President, Government and other institutions, moved first to France, then to London after the Fall of France in WW2. ZHP in Poland is also in another sense a continuation of the pre-1939 organisation. It renewed its peacetime activities in post-war Poland, but suffered many ups and downs and reorganisations as a result of the varying levels of suppression or support offered by the communist authorities of the Polish People's Republic. The last vestiges of political colouring were severed after the fall of communism, and scouting in Poland underwent a number of schisms. It remains the largest Polish Scouting organisation, and is the only Polish scouting organisation having membership in WOSM/WAGGS.
Chorągwie, Hufce, Szczepy i Druzyny / Areas, districts, groups and troops:
Chorągiew Bielska ZHP
Chorągiew Krakowska ZHP
Szczep 5KDH "Dzieci Pioruna" im. Tadeusza Kosciuszki [ZHP Krakow]
Inspektorat Specjalnosci Obronnych [ZHP Krakow]
S P 9 Z C J - Klub lacznosci dzialajacy przy ISO.
53 WSDHiH "Galimatias" im. K. K. Baczynskiego [ZHP Niemodlin k/Opola ]
11 WDH "Rekiny" im. Kapitanów "Lwowa", [Hufiec ZHP Oswiecim]
14 Szczep Harcerski, "Blekitna Czternastka" im. het. Stanislawa Zolkiewskiego [ZHP Poznan]
Druzyna Meska "Zaloga" im. Cichociemnych [ZHP Poznan]
Hufiec ZHP Katowice im. Bohaterow Wiezy Spadochronowej [Chorągiew]; adres Katowice, ul.Barbary 8
Chorągiew Lubelska ZHP
ZHP Hufiec Lublin
333 Lubelska Zeglarska Druzyna Harcerska KABESTAN [Hufiec ZHP Lublin]
Chorągiew Łódzka ZHP
Hufiec ZHP Głowno im. Kornela Makuszyńskiego
Hufiec ZHP w Siemianowicach Slaskich [ZHP Siemianowice]
XII Szczep "Wehikul Czasu", Siemianowice Slaskie
6 MDH "Lowcy Przygod"
7 KDH "Arkada"
14 MDH "Antares"
16 KDH "Zeremie" - Chorzow
17 ZDH "Kontrast"
21 KDH "Warkocz"
99 DHS "Tarcza"
12 GZ "Wesole Wisnoludki"
13 GZ "Dreptusie Manitou"
GZ "Przyjaciele Piotrusia Pana"
Chorągiew Warszawska ZHP
Hancza - Szczep druzyn rzek i jezior
Chorągiew Wielkopolska ZHP
Hufiec Babiak
Hufiec Chodzież
Hufiec Czerwonak
Hufiec Gniezno
Hufiec Gostyń
Hufiec Grabów n. Prosną
Hufiec Grodzisk Wielkopolski
Hufiec Jarocin
Hufiec Kalisz
Hufiec Kępno
Hufiec Koło
Hufiec Konin
Hufiec Kościan
Hufiec Koźmin
Hufiec Kórnik
Hufiec Krotoszyn
Hufiec Leszno
Hufiec Lwówek
Hufiec Nowy Tomyśl
Hufiec Oborniki Wielkopolskie
Hufiec Opatówek
Hufiec Ostrów Wielkopolski
Hufiec Ostrzeszów
Hufiec Piła
Hufiec Pleszew
Hufiec Poznań-Grunwald
Hufiec Poznań-Jeżyce
Hufiec Poznań - Nowe Miasto
Hufiec Poznań - Stare Miasto “PIAST”
Hufiec Poznań-Śródmieście “SIÓDEMKA”
Hufiec Poznań-Wilda
Hufiec Poznań-Rejon
Hufiec Rawicz
Hufiec Słupca
Hufiec Szamotuły
Hufiec Śmigiel
Hufiec Śrem
Hufiec Środa Wielkopolska
Hufiec Trzcianka
Hufiec Trzemeszno
Hufiec Turek
Hufiec Wągrowiec
Hufiec Wschowa
Hufiec Zagórów
Hufiec Złotów
Harcerstwo w Wroclawie: Wroclaw-Krzyki
Chorągiew Ziemii Lubuskiej ZHP
Hufiec ZHP Nowa Sol
17 WDH Barkentyna
POHPolska Organizacja Harcerska
SHStowarzyszenie Harcerskie
Szczep 88 Warszawskich Druzyn Harcerskich i Gromad Zuchowych

SHK ZawiszaStowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "ZAWISZA"Federacja Skautingu Europejskiego
Unia Najstarszych Druzyn Harcerskich Rzeczypospolitej
SEL - Skautowa Liga Esperanto
Skolta
Esperanto Ligo - strona w Polsce
[autor: pwd Jaroslaw
Fotyga
]
-->

Wydawnictwa
Skaut - Harcerskie Pismo w Internecie [autor: Marek Popiel, Czechy]
Bywaj - czasopismo 2 KDH Rozowej Dwojki
Drogowskazy - kwartalnik instruktorow ZHR


Varia/Miscellania
Skr˘ty: [AUS]=Australia, [PL]=Polska, [UK]=Zjednoczone Królestwo, [USA]=Stany Zjednoczone
Biwaki i Obozy Wedrowne - Jak sie przygotowac. / Mobile Camps - How to. [UK]
Galezie i odznaki ZHP / Branches and badges of the PSA (in English): [UK]
Harcersskie Życiorysy - redaktor Grzegorz Kowal: [PL]
Harcerstwo w Polsce i za Granica: [PL]
Historia/History:
The history of the PSA (in English, by AC): [UK]
A short history of pre-WWII Scouting (in English, by MS): [UK]
Scouting in Occupied Countries during WWII (in English, from The Left Handshake by Hilary St George Saunders [1948] at the Pine Tree Web, managed by Lew Orans).
A brief history of Harcerstwo (in English, by MS): [UK]
Historia Skautingu i Harcerstwa (po polsku, przygotowane przez MS): [UK]
Historia Harcerstwa w Polsce (po polsku, przygotowane przez Agate Kusnierek): [PL]
Gry i Pląsy:
Pląsy Zuchowe [PL]
Polish History:
Dział Historyczny, Zarys Historii, Herby Miast Polskich itd. / An Outline of Polish History, Arms of Polish Cities, etc. (in Polish) [Polonianet, USA]
Powstanie Warszawskie / The Warsaw Uprising (in English)[Princeton USA]
Polskie Hymny Narodowe / Polish National Anthems (in Polish)[U. of Michigan, USA]
Polskie konstytucje / Polish Constitutions (in Polish & English) [U. of Michigan, USA]
Informajca o liście dyskusyjnej Czuwaj: [AUS]
Witryna listy dyskusyjnej Czuwaj: [PL]
Obrazy/Pictures:
Trochę harcerskiego Clipartu (RC): [AUS]
Andrzej's Harcerstwo Picture Archive (AC) [UK]
Clipart u Grzegorza Janoszki [pliki zarchiwizowane] (GJ) [PL]
Alistair Honeybun, Scout Association of Australia (AH) [AUS]
Regulaminy ZHP / Rules:
(stopnie młodzik-ćwik w organizacji harcerzy: przygotowane przez RC) [AUS]
Skolta Esperanto Ligo / Skautowa Liga Esperanto
Życiorys Andrzeja Małkowskiego / Biography of our founder, A. Małkowski (in Polish): [USA]
Prosze o pisanie do Tuska i o datki dla organizacji ZHPWeb : Związek Harcerstwa Polskiego / Polish Scouting Association

Dwukrotna zdrada Polski

Dwukrotna zdrada Polski


Dwukrotna zdrada Polski przez Londyn dotyczyła machinacji brytyjskich w sprawie wschodnich granic Polski. Propozycje angielskie nazwano „linią Curzona” tak jak również nazywano „linią Curzona” granicę między Afganistanem i Pakistanem. Lord Curzon nie wiele miał do czynienia ze sprawą polskich granic, ale pozostawił po sobie powiedzenie, że od tysięcy lat „Afganistan jest cmentarzem imperiów.” Nigdy w rzeczywistości Linia Curzona nie była granicą polski, ale pochodziła od Dawida Lloyd George’a, który był premierem brytyjskim (1916-1922) szkodliwym dla sprawy polskiej, ponieważ uważał Polskę za sojusznika Francji, konkurenta W. Brytanii.

Pierwszej zdrady Polski dokonał Lloyd George 12 lipca 1920 roku, w czasie ofensywy sowieckiej na Warszawę. Wówczas sfałszował on granicę proponowaną rządowi Lenina przez konferencję ambasadorów państw alianckich 11go lipca 1920go roku. Lloyd George uczynił to przy pomocy Żyda z Polski, agenta wywiadu brytyjskiego, który póżniej był działaczem syjonistycznym i profesorem historii w Anglii, pod nazwiskiem Lewis Bernstein Namier (1888-1960), byłym studentem uniwersytetu lwowskiego.

Namier ogłaszał się jako „ofiara antysemityzmu” Romana Dmowskiego, kiedy pracował w „politycznym wywiadzie” angielskim i pomagał Lloyd George’owi zniszczyć plan Dmowskiego, który w imieniu Polski, na konferencji pokojowej w Paryżu, żądał przyłączenia do Polski Prus Wschodnich, z wyjątkiem wolnego miasta Królewca.

Namier pomagał Lloyd George’owi przeforsować na miejsce wolnego miasta Królewca, wolne miasto Gdańsk. Wówczas naczelny wódz sił zbrojnych Francji, marszałek Ferdynand Foche, wskazał na Gdańsk i powiedział, że „Tu zacznie się Druga Wojna Światowa.

Namier służył jako polityczny sekretarz Żydowskiej Agencji w Palestynie (1929-31) do czasu, kiedy „nawrócił się” na protestantyzm, żeby ożenić się z Angielką. Namier zawsze popierał zakulisowe wpływy finansowej elity żydowskiej (grubby self-interested elite) i w tym celu manipulował faktami historycznymi, za co był ostro krytykowany przez sir Herbert’a Butterfield’a.

Obecnie Ukraińcy wychowani jeszcze przez Austryjaków, jako narzędzie ich anty-polskiej polityki” „divide et impera,” w tak zwanej przez Austrię Galicji, obecnie nazywają polskie wschodnie tereny przygraniczne, jako „Zakurzonię” na pamiątkę nazwy „Curzone Line” proponowanej w czasie ofensywy bolszewickiej na Warszawę w 1920 roku.

Churchill, syn Żydówki, był znacznie ważniejszym syjonistą od Namiera i jego zdrada dokonana wobec Polski przy pomocy prezydenta Roosevelt’a, była porównania bardziej szkodliwa dla Polaków w latach 1943-1945, niż Linia Curzon’a proponowana przez Lloyd George’a była w 1920 roku. Wówczas główną stratą Polski było brytyjskie odrzucenie żądań Dmowskiego, żeby przyłączyć do Polski Prusy Wschodnie i uczynić z Królewca zamiast z Gdańska „wolne miasto.”

Naturalnie w pertraktacjach z Zachodem, Stalin powoływał się na propozycję Lloyd George’a, w formie tak zwanej „Linii Curzona” z 1920 roku i było rzeczą prostą dla anty-polskiego i pro-sowieckiego Roosevelt’a, żeby przyjąć za oczywiste, żeby Lwów wraz z całym województwem lwowskim znalazł się po sowieckiej stronie w 1945 roku.

Generał Władysław Anders opisał w książce „Bez ostatniego rozdziału,” jak Churchill zdradził Polskę i powiedział mu: „Pan nie jest zadowolony z konferencji jałtańskiej.” Na co generał Anders odpowiedział: „Mało powiedzieć, że nie jestem zadowolony. Uważam, że stało się wielkie nieszczęście. Na takie załatwienie sprawy naród polski nie zasłużył i my walczący tutaj nie mogliśmy tego oczekiwać. Polska pierwsza krwawiła w tej wojnie i poniosła ogromne straty. Była sojuszniczką Wielkiej Brytanii od początku i w najcięższych dla niej chwilach. Na obczyźnie zdobyliśmy się na największy wysiłek, na jaki stać było żołnierza, w powietrzu, na morzu i lądzie. W Kraju zorganizowaliśmy największy podziemny ruch oporu przeciw Niemcom. Żołnierz walczył o Polskę, walczył o wolność swego narodu. Co dzisiaj my, dowódcy, mamy powiedzieć żołnierzowi? Rosja Sowiecka, która do r. 1941 była w ścisłym sojuszu z Niemcami, zabiera nam obecnie połowę naszego terytorium, a w pozostałej części Polski chce ustanowić swoje rządy. Wiemy z doświadczenia, do czego to zmierza.

Typowa była gwałtowna odpowiedź Churchill’a: „Wy sami jesteście temu winni. Już od dawna namawiałem was do załatwienia sprawy granic z Rosją Sowiecką i oddania jej ziem na wschód od linii Curzona. Gdybyście mnie posłuchali, dzisiaj cała sprawa wyglądałaby inaczej. Myśmy wschodnich granic Polski nigdy nie gwarantowali. Mamy dzisiaj dosyć wojska i waszej pomocy nie potrzebujemy. Może pan swoje dywizje zabrać. Obejdziemy się bez nich...”

Iwo Cyprian Pogonowski

Born Sept. 3, 1921
Lwów, Poland

in Dec 1939 left Warsaw. Dec 30, 1939 arrested by Ukrainians serving the Gestapo in Dukla, then transferred to Barwinek, Krosno, Jaslo, Tarnów, Oswiecim, arrived in Oranienburg-Sachsenhausen on Aug. 10, 1940.

April 19, 1945 started on the Death March of Brandenburg from Sachsenhausen; escaped gunfire of SS-guards and arrived to Schwerin and freedom on May 2, 1945.

September 1945 arrived in Brussels, Belgium; obtained admission as a regular student at the Catholic University: Institute Superieur de Commerce, St. Ignace in Antwerp.

in 1954 graduated in Civil Engineering at the top of his class. Was invited to join honorary societies: Tau Beta Pi (general engineering honorary society), Phi Kappa Phi (academic honorary society equivalent to Phi Beta Kappa), Pi Mu (mechanical engineering honorary society), and Chi Epsilon (civil engineering honorary society). Taught descriptive geometry at the University of Tennessee;

in 1955 graduated with M.S. degree in Industrial Engineering.

in 1955 started working for Shell Oil Company in New Orleans. After one year of managerial training was assigned to design of marine structures for drilling and production of petroleum.

in 1960 started working for Texaco Research and Development in Houston, Texas as a Project Engineer. Authored total of 50 American and foreign patents on marine structures for the petroleum industry;
wrote an article: The Rise and Fall of the Polish Commonwealth - A Quest for a Representative Government in Central and Eastern Europe in the 14th to 18th Centuries. Started to work on a Tabular History of Poland.

in 1972 moved to Blacksburg, Virginia. During the following years worked as Consulting Engineer for Texaco, also taught in Virginia Polytechnic Institute and State University as Adjunct Professor in the College of Civil Engineering teaching courses on marine structures of the petroleum industry. Designed and supervised the construction of a hill top home for his family, also bought 500 acre ranch (near Thomas Jefferson National Forest) where he restored 200 years old mill house on a mountain stream.

in 1978 prepared Polish-English, English-Polish Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc. The dictionary included a Tabular History of Poland, Polish Language, People, and Culture as well as Pogonowski's phonetic symbols for phonetic transcriptions in English and Polish at each dictionary entry; the phonetic explanations were illustrated with cross-sections of speech (organs used to pronounce the sounds unfamiliar to the users). It was the first dictionary with phonetic transcription at each Polish entry for use by English speakers

in 1981 prepared Practical Polish-English Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc.

in 1983 prepared Concise Polish-English Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc. Wrote an analysis of Michael Ch ci ski's Poland, Communism, Nationalism, Anti-Semitism. Also selected crucial quotations from Norman Davies' God's Playground - A History of Poland on the subject of the Polish indigenous democratic process.

in 1985 prepared Polish-English Standard Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc. Also prepared a revised and expanded edition of the Concise Polish-English Dictionary with complete phonetics, also published by Hippocrene Books Inc.

in 1987 prepared Poland: A Historical Atlas on Polish History and Prehistory including 200 maps and graphs as well as Chronology of Poland's Constitutional and Political Development, and the Evolution of Polish Identity - The Milestones. An introductory chapter was entitled Poland the Middle Ground. Aloysius A. Mazewski President of Polish-American Congress wrote an introduction. The Atlas was published by Hippocrene Books Inc. and later by Dorset Press of the Barnes and Noble Co. Inc. which sends some 30 million catalogues to American homes including color reproduction of book covers. Thus, many Americans were exposed to the cover of Pogonowski's Atlas showing the range of borders of Poland during the history - many found out for the firsttime that Poland was an important power in the past. Total of about 30,000 atlases were printed so far.

In 1988 the publication of Poland: A Historical Atlas resulted in a number of invitations extended by several Polonian organizations to Iwo Pogonowski to present Television Programs on Polish History. Pogonowski responded and produced over two year period 220 half-hour video programs in his studio at home (and at his own expense.) These programs formed a serial entitled: Poland, A History of One Thousand Years. Total of over 1000 broadcasts of these programs were transmitted by cable television in Chicago, Detroit-Hamtramck, Cleveland, and Blacksburg.

in 1990-1991 translated from the Russian the Catechism of a Revolutionary of 1869 in which crime has been treated as a normal part of the revolutionary program. Started preparation of the Killing the Best and the Brightest: A Chronology of the USSR-German Attempt to Behead the Polish Nation showing how the USSR became a prototype of modern totalitarian state, how this prototype was adapted in Germany by the Nazis.

in 1991 prepared Polish Phrasebook, Polish Conversations for Americans including picture code for gender and familiarity, published by Hippocrene Books Inc.

in 1991 prepared English Conversations for Poles with Concise Dictionary published by Hippocrene Books Inc. By then a total of over 100,000 Polish-English, English-Polish Dictionaries written by Pogonowski were sold in the United States and abroad.

in 1992 prepared a Dictionary of Polish, Latin, Hebrew, and Yiddish Terms used in Contacts between Poles and Jews. It was prepared for the history of Jews in Poland as well as 115 maps and graphs and 172 illustrations, paintings, drawings, and documents, etc. of Jewish life in Poland. This material was accompanied by proper annotations.

in 1993 prepared Jews in Poland, Rise of the Jews as a Nation from Congressus Judaicus in Poland to the Knesset in Israel, published by Hippocrene Books Inc. in 3000 copies. Foreword was written by Richard Pipes, professor of history at Harvard University, and Pogonowski's school mate in the Keczmar school in Warsaw. Part I included: a Synopsis of 1000 Year History of Jews in Poland; the 1264 Statute of Jewish Liberties in Poland in Latin and English translation; Jewish Autonomy in Poland 1264-1795; German Annihilation of the Jews. In appendixes are documents and illustrations. An Atlas is in the Part III. It is divided as follows: Early Jewish Settlements 966-1264; The Crucial 500 Years, 1264-1795; Competition (between Poles and Jews) Under Foreign Rule, 1795-1918; The Last Blossoming of Jewish Culture in Poland, 1918-1939; German Genocide of the Jews, 1940-1944; Jewish Escape from Europe 1945-1947 - The End of European (Polish) Phase of Jewish History (when most of world's Jewry lived in Europe). Pogonowski began to write a new book starting with the Chronology of the Martyrdom of Polish Intelligentsia during World War II and the Stalinist Terror; the book in preparation was entitled Killing the Best and the Brightest.

in 1995 prepared Dictionary of Polish Business, Legal and Associated Terms for use with the new edition of the Practical Polish-English, English-Polish Dictionary and later to be published as a separate book.

in 1996 Pogonowski's Poland: A Historical Atlas; was translated into Polish; some 130 of the original 200 maps printed in color; the Chronology of Poland was also translated into Polish. The Atlas was published by Wydawnictwo Suszczy ski I Baran in Kraków in 3000 copies; additional publications are expected. Prepared Polish-English, Eglish-Polish Compact Dictionary with complete phonetics, published by Hippocrene Books Inc.

in 1997 finished preparation of the Unabridged Polish-English Dictionary with complete phonetics including over 200,000 entries, in three volumes on total of 4000 pages; it is published by Hippocrene Books Inc; the Polish title is: Uniwesalny S ownik Polsko-Angielski. Besides years of work Pogonowski spent over $50,000 on computers, computer services, typing, and proof reading in order to make the 4000 page dictionary camera ready; assisted in the preparation of second edition of Jews in Poland, Rise of the Jews from Congressus Judaicus in Poland to the Knesset in Israel published in fall of 1997. Prepared computer programs for English-Polish Dictionary to serve as a companion to the Unabridged Polish-English Dictionary printed by the end of May 1997.

in 1998 Pogonowski organized preparation of CD ROM for the Unabridged Polish-English Dictionary, Practical English-Polish Dictionary, Polish Phrasebook for Tourists and Travelers to Poland, all published earlier by Iwo C. Pogonowski. The Phrasebook includes 280 minutes of bilingual audio read by actors. Started preparation for a new edition of Poland: A Historical Atlas. New Appendices are being prepared on such subjects as: Polish contribution to Allied's wartime intelligence: the breaking of the Enigma Codes, Pune Munde rocket production; Poland's contribution to the international law since 1415; Poland's early development of rocket technology such as Polish Rocketry Handbook published in 1650 in which Poles introduced for the first time into the world's literature concepts of multiple warheads, multistage rockets, new controls in rocket flight, etc. Poland's Chronology is being enlarged to reflect the mechanisms of subjugation of Polish people by the Soviet terror apparatus. Continued preparation of the Killing the Best and the Brightest: A Chronology of the USSR-German Attempt to Behead the Polish Nation, including the 1992 revelations from Soviet archives as well as the current research in Poland. Continued preparation of two-volume English Polish Dictionary, a companion to the Unabridged Polish-English Dictionary published in 1997. Reviewed Upiorna Dekada by J. T. Gross.

in 1999 Pogonowski continued writing Poland - An Illustrated History and preparing for it 21 maps and diagrams and 89 illustrations.

in 2000 Pogonowski prepared, in a camera ready form, Poland - An Illustrated History; it was published by Hippocrene Books Inc. NY 2000 and recommended by Dr. Zbigniew Brzezinski, National Security Advisor under President Carter, as "An important contribution to the better understanding of Polish history, which demonstrates in a vivid fashion the historical vicissitudes of that major European nation."

Sunday, May 10, 2009

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2009 na kogo glosujemy pamietajmy to musi byc dla Polski

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2009 na kogo glosujemy pamietajmy to musi byc dla Polski
Wybory do Parlamentu Europejskiego 2009
prof. dr hab. Jerzy Robert Nowak (2009-05-07)
Aktualności dnia
słuchajzapisz

Sunday, May 3, 2009

Dla kogo pracuje Radosław Sikorski?


Dla kogo pracuje Radosław Sikorski?
Zamiast wspierać Polaków mieszkających za granicą, być na co dzień ich sojusznikiem - rząd próbuje ich skłócić, ignoruje, a nawet oczernia zasłużonych jej przedstawicieli, jak choćby Jana Kobylańskiego” - czytamy w ”Naszym Dziernniku”. Zdaniem gazety, Polonia oczekuje teraz od szefa MSA odwołania oszczerstw i kłamstw godzących w dobre imię prezesa Kobylańskiego.
W Toruniu zakończyło się właśnie XIII Forum Polonijne. Jego uczestnicy wyrazili głębokie niezadowolenie z polityki prowadzonej przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Radosława Sikorskiego.

Do braku szacunku polskich władz dla Polonii z Ameryki Łacińskiej nawiązał prof. Jerzy Robert Nowak. Naczelny publicysta Radia Maryja poprosił uczestników sesji o poparcie apelu do ministra Sikorskiego, by ten przeprosił Janusza Kobylańskiego za liczne oszczerstwa wysuwane pod jego adresem w książce "Strefa zdekomunizowana". To wywiad rzeka z Łukasza Warzechy z Radosławem Sikorskim. Minister nazwał w nim Kobylańskiego mianem "samozwańczego przywódcy Polonii latynoamerykańskiej, antysemity i typa spod ciemnej gwiazdy."

"Radosław Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia rzucane pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski" - odczytał fragment apelu prof. Nowak.

Jan Kobylański jest milionerem i prezesem Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej. Od lat mieszka w Urugwaju. Jest też wieloletnim sponsorem Radia Maryja. W 2005 roku dziennikarze "Gazety Wyborczej" i "Rzeczpospolitej" zarzucili mu kolaboracje z hitlerowcami. IPN nie potwierdził jednak, że Kobylański odpowiada m.in. za wydanie żydowskiej rodziny w ręce hitlerowców.



Dla kogo pracuje Radosław Sikorski?
Napisał Iwo Cyprian Pogonowski
Radosław Sikorski, obecny minister MSZ w rządzie Tuska, traktuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych jak swój prywatny folwark, wykonując przy tym wiernie, jak na dobrego sługę przystało, polecenia swych prawdziwych mocodawców... Przypominamy artykuł profesora Pogonowskiego sprzed dwóch lat, który rzuca wiele światła na to kim jest i dla jakich sił pracuje Radek Sikorski... Jednego można być pewnym: NIE PRACUJE ON DLA POLSKI!!!


Neokonserwatywny polityk Radek Sikorski, przed nominowaniem go na ministra obrony, pracował od 2002 do 2005, w neokonserwatywnej grupie planistów polityki zagranicznej USA w Waszyngtonie, w American Enterprise Institute, gdzie podobno pobierał on niesłychanie wysoką pensję roczną około ćwierć miliona dolarów, jako dyrektor „nowej inicjatywy atlantyckiej” według strategii światowej opartej na ideologii neokonserwatyzmu. Podobne dochody ma dziś Gorbaczow i t.p.

Ideologia neokonserwatyzmu została stworzona przez trockistów, Żydów nowojorskich, którzy nawrócili się na radykalny syjonizm, w czasie upadku komunizmu i przystosowali oni koncept Trockiego „permanentnej wojny o komunizm,” do budowy globalnego imperium USA i hegemonii Izraela od „Nilu do Eufratu,” tym razem w formie permanentnej wojny o neokonserwatywną wersję demokracji, również znanej jako „demokracja fasadowa,” czyli manipulowana zakulisowo, często przez służby innych państw, etc.

Neokonserawtyści wykorzystali politycznie, sekty fundamentalistów protestanckich, które wierzą, że zwycięstwo Żydów nad Arabami jest warunkiem koniecznym powrotu Chrystusa na ziemię. Sekty te obejmują około jednej trzeciej ludności USA. Właśnie do wierzących fundamentalistów należy prezydent Bush i jego małżonka Laura, jak to zostało opisane przez Kevin’a Phillips’a w jego 13 książkach włącznie z książką „American Theocracy: The Peril and Politics of Radical Religion, Oil nad Borrowed Money in the 21st Century,” (Penguin Books). Fundamentaliści protestanccy wierzą, że przeżywamy okres apokalipsy.

Neokonserwatyści popierają kompleks wojskowo-przemysłow-sjonistyczny i oś USA-Izrael jako podstawa polityki na Bliskim Wschodzie. Neokonserwatyści są cynicznymi architektami strategii wojny przeciwko Irakowi, głównie dla dobra Izraela, przemysłu zbrojeniowego i kontroli ropy naftowej. Przemysł ten w czasie tej wojny ma astronomiczne zarobki. Ocenia się, że pod okupacją amerykańską zginęło ponad 600,000 Irakijczyków oraz ponad 3000 Amerykanów i wojna ta prawdopodobnie będzie kosztować podatników amerykańskich miliardy dolarów. Dziewięć miliardów dolarów dotąd znikło bez śladu w Iraku.

Polskie oddziały wysłane na pacyfikację Iraku przez Kwaśniewskiego, straciły tam około dwudziestu zabitych. Kwaśniewski fałszywie obiecywał wielki udział polskiego przemysłu w odbudowie bombardowanego przez USA Iraku. Jak wiadomo minister Sikorski, po rządach Kwaśniewskiego, poważnie przedłużył służbę Polaków w akcjach pacyfikacyjnych i zwiększył ilość żołnierzy polskich, biorących udział w jak dotąd katastrofalnej niby-pacyfikacji Iraku i Afganistanu. W rzeczywistości ilość mordów pod amerykańską okupacją wzrasta z dnia na dzień w Iraku.

Jak wiemy Radosław Sikorski został zdymisjonowany ze stanowiska ministra obrony w dniu 5go lutego 2007 z powodu konfliktu w sprawie ustawiania amerykańskich wyrzutni rakietowych na polskim terenie. Wyrzutnie te mają być częścią „US NATIONAL MISSILE DEFENSE SYSTEM” czyli są do instalacje wojskowe, głównie przeciwko Rosji i Chinom. Naturalnie Polska absolutnie nie ma mieć wpływu na jakiekolwiek decyzje dotyczące pokoju lub wojny, ponieważ te decyzje będą pobierane w Waszyngtonie, Moskwie lub Pekinie. Polska natomiast może być zbombardowana nuklearnie z powodu posiadania tych wyrzutni na swoim terenie, nie mówiąc o odwetowych rosyjskich blokadach polskich towarów etc.

Wiadomo jest, że Rosja jest w stanie zniszczyć USA i sojuszników w pół godziny, naturalnie za cenę całkowitego zniszczenia Rosji i Chin przez siły USA. Pogwałcenie traktatów rozbrojeniowych przez Bush’a, zwłaszcza traktatu Start II, stworzyło cichy wyścig zbrojeń nuklearnych, których objawem jest strącenie przez Chiny satelity w orbicie, za pomocą rakiety wystrzelonej z powierzchni ziemi, jak również wprowadzenia nowych rakiet rosyjskich typu SS-27 i typu Buława, które to rakiety, po odpaleniu wznoszą się poza zasięg pocisków przeciw-rakietowych w ciągu 130 sekund.

Radek Sikorski ma bardzo utalentowaną żonę, Żydówkę piszącą pod nazwiskiem Anne Appelbaum, która ostatnia wsławiła się radykalnymi i pro-wojennymi artykułami w The Wall Street Journal, jako członek obozu neokoserwatywnego. Państwo Sikorscy mają dwu synów, którzy mają „prawo powrotu” do Izraela, według przepisów rabinackich jeżeli kiedykolwiek w życiu chcieliby z tego prawa skorzystać.

Polacy przedstawiani przez żydowską propagandę jako partnerzy Niemców w tragedii żydowskiej w czasie Drugiej Wojny Światowej, obecnie są następnym krajem po Niemcach i Szwajcarii, który to kraj jest pod presją wypłacania żydowskiemu ruchowi roszczeniowemu, czyli tak zwanemu Holocaust Industry, blisko sześćdziesiąt miliardów dolarów. Dzieje się tak mimo zniszczeń jakie Polska i Polacy ucierpieli oraz faktu wypłacenia odszkodowań jakie Żydzi już otrzymali z Niemiec, Szwajcarii i z Polski. Trzeba pamiętać że Niemcy i Sowieci byli sprawcami zbrodni wojennych na Polakach podczas gdy wśród kolaborantów w zbrodniach Niemców i Sowietów było tysiące Żydów.

Według encyklopedii internetowej „Wikipedia,” Sikorski przyjął obywatelstwo brytyjskie w latach 1980tych i pisał sprawozdania z Angoli i z Afganistanu. Od 1990 roku Sikorski był doradcą magnata prasowego Ruperta Murdoch’a w sprawach korzystania z okazji prywatyzacji Polski. Jak wiemy dzięki rabunkowym „inwestycjom” prywatyzacyjnym w Polsce za bezcen nabywano wartościowe obiekty. W rezultacie słabo postępuje akumulacja kapitału tak że w Polsce, dochody stanowi głównie płaca za pracę, a nie korzyści z nagromadzenia kapitału przez Polaków i przez państwo polskie, które to państwo dziś stoi wobec nowej ofensywy żydowskiego ruchu roszczeniowego.

Minister Radoslaw Sikorski Grabarzem Polonii calego swiata, dlaczego pan to robi?

Minister Radoslaw Sikorski Grabarzem Polonii calego swiata, dlaczego pan to robi?





Minął miesiąc cz.I.
prof. Jerzy Robert Nowak (2009-04-25)
Rozmowy niedokończone
słuchajzapisz
Wotum nieufności dla Sikorskiego
Nasz Dziennik, 2009-04-27
Zamiast wspierać Polaków mieszkających za granicą, być na co dzień ich sojusznikiem - rząd próbuje ich skłócić, ignoruje, a nawet oczernia zasłużonych jej przedstawicieli, jak choćby Jana Kobylańskiego, prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej. Do takich wniosków doszli uczestnicy XIII Forum Polonijnego w Toruniu. Zwieńczeniem trzydniowego zjazdu było odsłonięcie popiersia gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", który ufundowała Polonia z Wielkiej Brytanii. Forum zorganizowały Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej oraz Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.Jan Kobylański, prezes USOPAŁ, ze względów zdrowotnych nie mógł przybyć na spotkanie z przedstawicielami środowisk polskich z całego świata. Reprezentowali go wiceprezes Anna Sztaba i Leonor Adami, dyrektor ds. publicznych i administracji USOPAŁ. List od prezesa odczytał płk Leopold Biłozur, prezes Związku Polskich Kombatantów w Argentynie. Kobylański podkreślał w nim doniosłe znaczenie współpracy USOPAŁ z Radiem Maryja, Telewizją Trwam i WSKSiM, które są "ogniwami prawdy i polskości". "Dzięki tym dziełom wielu Polaków rozsianych po całym świecie ma łączność z Ojczyzną każdego dnia. To wielka praca, Ojcze Dyrektorze" - napisał Jan Kobylański. Prezes poinformował również o tym, że USOPAŁ ufundowała stypendia dla dwudziestu studentów WSKSiM.Do trudnej sytuacji Polski i braku szacunku jej najwyższych władz dla Polonii z Ameryki Łacińskiej nawiązał prof. Jerzy Robert Nowak, który poprosił uczestników sesji o poparcie apelu do Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, by ten przeprosił Kobylańskiego za liczne oszczerstwa wysuwane pod jego adresem w książce "Strefa zdekomunizowana". Sygnatariusze tego listu "protestują przeciwko skrajnym przykładom lekceważenia, dyskryminowania, a nawet próbom poniżania zasłużonych przywódców polonijnych przez wpływowe osoby z kręgów rządzących w Polsce". I żądają jak najszybszego odwołania przez ministra Sikorskiego oszczerstw i kłamstw godzących w dobre imię prezesa USOPAŁ. "Radosław Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia rzucane pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski" - odczytał list prof. Nowak.Do apelu przyłączył się kpt. ż.w. Zbigniew Sulatycki, który przybył do Torunia zaraz po uroczystości przyjęcia go w poczet kawalerów Zakonu Bożogrobców. Mówił o dyskryminowaniu Polonii z Ameryki Łacińskiej przez władze Rzeczypospolitej Polskiej. - Obecnie MSZ robi wszystko, by skłócić mieszkających tam Polaków.- zauważył kpt. Sulatycki.Jednym z gości spotkania był Marian Kurzac, prezes Stowarzyszenia Juventus z Brazylii, który na antenie Radia Maryja informował o dyskryminowaniu jego stowarzyszenia przez ministerstwo spraw zagranicznych. - Nie mamy żadnej pomocy ze strony polskiego rządu. Działamy sami, na własny koszt. Zamiast pomóc, polskie władze nam przeszkadzają. Dlatego, że pracujemy dla Polski, Polonii i w imię Polski, dostajemy "po nosie" - mówił prezes Juventusu. - Znajdujemy się na czarnych listach Radosława Sikorskiego. Nie wiemy, dlaczego. Jeśli chodzi o jakiekolwiek polskie święta, to konsulaty nie mogą nas zapraszać. Nie mają z nami żadnych kontaktów, a to dlatego, że jesteśmy zjednoczeni w jednej organizacji - USOPAŁ. Trwa to już od roku. Placówki dyplomatyczne chciałyby z nami współpracować, lecz jest to zabronione - podkreślił Marian Kurzac.Szczególne poruszenie wśród uczestników Forum wywołał dramatyczny list inż. Jerzego Skoryny, wielkiego patrioty i działacza polonijnego z Meksyku. Poinformował on o swoim wielkim żalu z powodu marnotrawienia przez obecne władze Polski całego wspaniałego dorobku pokolenia okresu międzywojennego. Pismo zaprezentował prof. Zdzisław Ryn, były ambasador w Argentynie. "Teraz szykuje się nowy zamach na Polskę. Jej wrogowie chcą zrabować naszą walutę - złotówkę, zniewalając nas euro. Cały Naród Polski musi bronić mojej waluty, jaką jest złotówka. Pytam się, co zrobiono z moim przemysłem, marynarką, lotnictwem, Centralnym Okręgiem Przemysłowym i kolejnictwem? Coście zrobili z moją Ojczyzną? Gdzie są dobra mojego pokolenia międzywojennego?" - pytał dramatycznie w swoim liście Skoryna.Na spotkaniu nie zabrakło polityków wspierających środowiska polskie za granicą. Obecni byli m.in. senatorowie PiS: Ryszard Bender, Czesław Ryszka, Zdzisław Pupa, Waldemar Kraska, posłowie: Joachim Brudziński, Arkadiusz Mularczyk, Anna Sobecka, Jan Szyszko, Zbigniew Ziobro, oraz europarlamentarzyści: Urszula Krupa, Marcin Libicki i Witold Tomczak. Na Forum przybył także ks. infułat Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny tygodnika "Niedziela".List od przewodniczącego Przemysława Gosiewskiego w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS odczytała poseł Izabela Kloc. Szef klubu zapewniał o szczególnym zainteresowaniu jego partii sprawami Polonii. "Polacy mieszkający za granicą są wielkimi ambasadorami naszego kraju. Polacy, którym przyszło żyć poza ojczyzną, z dala od swoich rodzinnych stron, są ważną częścią polskiego społeczeństwa" - zapewnił Gosiewski.Uczestnicy Forum Polonijnego złożyli w sobotę hołd Janowi Pawłowi II podczas uroczystej Mszy Świętej pod przewodnictwem ks. bp. Antoniego Pacyfika Dydycza OFM Cap., ordynariusza drohiczyńskiego. Z kolei wczoraj na dziedzińcu Domu Słowa odsłonięto popiersie gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", którego dokonała jego córka - Maria Fieldorf-Czarska wraz z fundatorką monumentu Elżbietą Kasprzycką. Ojciec doktor Krzysztof Bieliński CSsR, rektor WSKSiM, zaznaczył podczas przemówienia, że postać tego jednego z najwybitniejszych żołnierzy Polski Podziemnej jest wspaniałym przykładem patriotyzmu i wzorcem do naśladowania dla naszej młodzieży.
Jacek


List protestacyjny Profesora Jerzego Roberta Nowaka, od lat popierającego i broniącego patriotycznych organizacji polskich na całym świecie w obronie prawdy o Prezesie Janie Kobylańskim -wybitnym działaczu polonijnym w Ameryce Łacińskiej przeciwko nieprawdziwym oszczerstwom i zmasowanym atakom na jego osobę
i USOPAŁ.

List protestacyjny

Sygnatariusze tego listu, wywodzący się z Kraju i z Polonii oraz ze środowisk polskich w krajach sąsiednich, gorąco protestują przeciwko skrajnym przykładom lekceważenia, dyskryminowania,
a nawet prób poniżania zasłużonych przywódców polonijnych przez wpływowe osoby z kręgów dziś rządzących w Polsce.
Jak najmocniejsza pozycja Polonii w krajach jej zamieszkania leży
w interesie ich Ojczyzny, przyczynia się do wzmocnienia autorytetu Polski na arenie międzynarodowej. Uważamy, że istnienie tak licznej, liczącej prawie 20 milionów Polonii w świecie, jest ogromnie cennym atutem dla Polski, choć ciągle jeszcze za mało wykorzystywanym. Opowiadamy się za dużo mocniejszym zacieśnieniem więzi Polaków
w kraju i za granicą we wspólnej walce o dobre imię Polski i jej przyszłe sukcesy na iwie krajowej i międzynarodowej. Uważamy, że przedstawiciele władz RP powinni na każdym kroku wspierać działania Polonii, zamiast tak często zauważanego ostatnio sabotowania i bojkotowania tych działań oraz szkalowania poszczególnych przywódców polonijnych.
Z tym większym oburzeniem protestujemy więc przeciwko niesłychanym, wręcz bezprzykładnym, atakom obecnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na postać najpopularniejszego dziś w świecie przywódcy polonijnego, prezesa USOPAŁ, Jana Kobylańskiego. Przypomnijmy tu konkretne przykłady niedopuszczalnych kłamstw i oszczerstw pod adresem prezesa Jana Kobylańskiego, sformułowanych na piśmie przez obecnego ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego. 19 lutego 2008 minister spraw zagranicznych RP R. Sikorski posunął się do jawnego kłamstwa w swym urzędowym piśmie do marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. W liście tym stwierdził: „(…) Według mojej wiedzy, Jan Paweł II nigdy nie zgodził się przyjąć Jana Kobylańskiego (…)”. Twierdzenie to dowodzi, że wiedza pana ministra spraw zagranicznych jest bardzo ograniczona. Pan Prezes Kobylański spotykał się z Janem Pawłem II wiele razy (w Argentynie w kwietniu 1987 roku, w Montevideo w Urugwaju w maju 1988 r., na specjalnej audiencji wraz z delegacją USOPAŁ w czerwcu 1996 r. w Watykanie oraz 3 czerwca 1997 r. w Gnieźnie, gdzie uczestniczył w rozmowie z Papieżem wraz z delegacją USOPAŁ). Istnieją liczne zdjęcia, dokumentujące powyższe spotkania prezesa J. Kobylańskiego z wielkim Papieżem-Polakiem.
Na półkach księgarskich w Polsce ciągle dostępny jest, wydany przez obecnego ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego w 2007 r., wywiad – rzeka pt. „Strefa zdekomunizowana”. Na s. 128 tej publikacji Sikorski pisze dosłownie w stylu ordynarnych wyzwisk, iż Geremek „(…) nie lubi konfrontacji i pewnie dlatego nie uwzględnił mojego wniosku o odwołanie z funkcji konsula honorowego RP niejakiego Jana Kobylańskiego , samozwańczego przywódcy Polonii latynoamerykańskiej, antysemity i typa spod ciemnej gwiazdy. Dopiero Bartoszewski miał dość jaj, aby mój ponowny wniosek zaakceptować”. Trudno pojąć tak niedopuszczalne próby sponiewierania czołowego przywódcy polonijnego, prezesa J. Kobylańskiego, we wszędzie dostępnych w Polsce egzemplarzach ksiązki aktualnego ministra spraw zagranicznych. Zamiast oskarżać prezesa USOPAŁ o rzekome „samozwańcze przywództwo Polonii latynoamerykańskiej”, minister spraw zagranicznych RP powinien maksymalnie docenić ogromne wysiłki prezesa USOPAŁ dla zjednoczenia Polaków w Ameryce Południowej, wysiłki, które przyniosły tak wielkie zwiększenie prestiżu Polonii na tym kontynencie. Odwołujemy się w tym kontekście do szczególnie cennego świadectwa, opinii takiego autorytetu jak niedawno zmarły prezes Wspólnoty Polskiej prof. Andrzeja Stelmachowskiego, osoby chyba najbardziej kompetentnej w sprawach oceny roli prezesa USOPAŁ.
Prezes A. Stelmachowski niejednokrotnie występował publicznie z postulatami właściwego docenienia zasług prezesa USOPAŁ J. Kobylańskiego dla Polonii. M.in. w liście do redakcji „Wprost” z 5 sierpnia 1997 r., prof. Stelmachowski pisał: „Uważam za konieczne upomnienie się o nie szarganie dobrego imienia p. prezesa Kobylańskiego. Jest to człowiek o ogromnych zasługach dla Polonii południowoamerykańskiej. Jako prezes Związku Polaków Argentyny (także Urugwaju) potrafił doprowadzić do rzeczy niezwykłej: do powstania wspomnianego wyżej USOPAŁ, przy czym pierwszy Kongres sfinansował z własnych środków, a drugi (jaki się odbył w ub. roku w Brazylii), poważnie wspomógł (…)”. Z kolei, w liście do redakcji „Rzeczpospolitej” z 13 listopada 2000 r., prezes Stelmachowski pisał m.in.: Prezes J. Kobylański jest jedną z najbardziej liczących się postaci światowego życia polonijnego, człowiekiem, którego zasługi w odrodzeniu polskości w krajach Ameryki Południowej są niepodważalne, a nawet – nie waham się użyć tego określenia – nieporównywalne. Dzięki jego wysiłkom powstała Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, której istnienie ożywiło życie polonijne w krajach Ameryki Południowej. USOPAŁ, jako organizator zjazdów Polonii tego kontynentu, stał się modernizatorem życia kulturalnego, a także odrodzenia oświaty polskiej w krajach latynoskich”.
Warto tu dodać, że zasługi prezesa J. Kobylańskiego dla Polonii i dla Polski zostały docenione przez czołowych przedstawicieli władz Polski. Znalazło to m.in. wyraz w jego uhonorowaniu Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia – przyznanym przez władze RP na uchodźstwie, Krzyżem Komandorskim Odrodzenia z Gwiazdą, przyznanym przez prezydenta Wałęsę, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia z Gwiazdą – przyznanym przez prezydenta A. Kwaśniewskiego, Krzyżem Oświęcimskim, Honorowym Krzyżem Weteranów Walki o Niepodległość, i inne. Tym bardziej oburza fakt, że tak zasłużonego Polaka z zagranicy obecny minister RP nazwał „typem spod ciemnej gwiazdy”. Przypomnijmy przy tym o ogromnym znaczeniu sponsorskich działań prezesa Kobylańskiego na rzecz Polonii (jego wydatki na ten cel ocenia się na ok. miliona dolarów rocznie !). Nie ma dziś Polaka w świecie, który dałby tak wiele przykładów hojności na polskie cele. Wśród epitetów, rzuconych przeciwko prezesowi Kobylańskiemu, jest określenie „antysemita”, od lat używane jako dogodna „maczuga” dla niszczenia ludzi, reprezentujących inne, „niepoprawne” poglądy polityczne.
Zdając sobie sprawę z ogromnych, niepowtarzalnych zasług prezesa Jana Kobylańskiego dla Polonii i Polski, występujemy z żądaniem jak najszybszego odwołania przez ministra R. Sikorskiego oszczerstw i kłamstw, godzących w dobre imię prezesa USOPAŁ. R. Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia, rzucone pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski.

Prosze pisac i dzwonic i protestowac

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Centrum Informacyjne Rządu
00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
telefon: 022 8413832; 6946983
faks: 022 6252872; 6284821
e-mail: cirinfo@kprm.gov.pl
Rzecznik Prasowy Rządu
Paweł Graś
tel. 022 694 75 29, 022 694 61 51
faks: 022 694 65 91

Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się tematyką krajową:
tel. 022 694 65 06,
tel. kom. 601 375 012
Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się tematyką gospodarczą:
tel. 022 694 66 13,
tel. kom. 607 497 342
Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się polityką zagraniczną:
tel. 022 694 68 11,
tel. kom. 601 989 503

Sekretariat akredytacyjny CIR
tel. 022 6946102
tel. 022 6947072
faks: 022 6284821
faks: 022 6252872

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Al. J. Ch. Szucha 23, 00-580 Warszawa tel. (+4822) 523 9000

Sunday, April 26, 2009

To Tehreek-e-Taliban Pakistan who killed Polish Scientist in Pakistan

To Tehreek-e-Taliban Pakistan who killed Polish Scientist in Pakistan